Post

Autor: Paweł Nowakowski, Gatunek: Poezja, Dodano: 06 maja 2015, 15:10:42

już prawie po wszystkim, spisujemy na straty nie większe niż zwykle

przyjętą linię obrony i utracone pozycje, które odzyskać mogliśmy tak

dawno i poza miejscem naturalnego występowania, z przyzwyczajenia

nie mogąc dotrzeć z powrotem, klęcząc i przypisując deficyt do wartości

 

 

nominalnej, a to słuszne i znamienne błądzić, nie dostrzegać na skutek

planów, ich wejścia w życie, zupełnie jak nasze wyjście skierowane z tych

samych względów tylko w jedną stronę (przestaje istnieć na skutek łączenia),

co można przyjąć, niekoniecznie z podobieństwem do lat poprzednich, kiedy

 

 

zasługiwaliśmy na więcej, ale tak to wygląda w praktyce, zupełnie jakby nic

się nie stało, dodatkowo w części zawierającej rosnące, odnoszące się z rezerwą

do wcześniej przybliżonych synonimów napięcie w zależności od całkowitego

daru rozłożonego na raty, bo pokonaliśmy samych siebie i nareszcie coś dajemy.

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się